|
Tego dnia Tadeusz obudził się rano z wielkim bólem w jajach. ''Noszz kurwa, jak dziś nie zarucham to chyba mi klejnoty rodzinne odpadną'' mruknął pod nosem zdruzgotany Tedi.
Od kilkunastu dni bezskutecznie próbował poderwać jakiego młodego lachona. Kompletnie nic mu nie wychodziło. Tadeusz czuł, że musi posłużyć się chytrym podstępem aby zachęcić jaką młódkę do obrobienia jego pytona. Inspiracja przyszła sama i to szybciej niż by się spodziewał. Koło dziesiątej otrzymał bowiem telefon z serwisu z informacją, że kamera która uszkodził na wakacjach jest już naprawiona i gotowa do odbioru. ''Toż każda głupi, młoda siksa marzy przecież aby zagrać w filmie'' pomylał natchniony Tadzio i zadowolony ze swojej pomysłowoci pojechał odebrać kamerę. Najlepszym miejscem do polowania na małolaty był, zdaniem nie jednego wytrawnego ruchacza, miejscowy park, w którym w godzinach lekcyjnych często widywało się wagarujące nastolatki. Tego samego zdania był i Tedi , więc prosto z serwisu ruszył w to miejsce. Czy Tadeuszowi udało się wyrwać jaką młodą dupeczkę sposobem na reżysera ? O tym dowiecie się z epizodu ''Tadeusz i podryw na reżysera ''.
|
 |